Szarlotka sypana

Składniki na tortownicę 22-24 cm:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru (lub mniej, jeśli jabłka są bardzo słodkie; więcej ,np. cała szklanka, gdy są bardzo kwaśne)
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1,5 czubatej łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 kg jabłek
  • cynamon
  • 3/4 kostki bardzo zimnego masła

Przygotowanie:

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Mąkę, cukier, proszek do pieczenia i kaszę manną wymieszać, a następnie podzielić na trzy części. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem. Wyłożyć 1 część suchych składników, a na nią połowę tartych jabłek. Na jabłka znów wykładamy 1/3 mieszanki mąki, cukru i kaszy manny, i znów warstwa jabłek (posypałam ją cynamonem – ok. 1 łyżeczka), na koniec ostatnia część suchych składników. Na wierch ścieramy masło (na tarce o grubych oczkach) i równomiernie rozkładamy. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok. godzinę w temp. 180 st. Masło topiąc się, spaja wszystkie warstwy razem, tworząc jednocześnie na wierzchu chrupiącą skorupkę.

Smacznego!

Przepis znaleziony w internecie.

Autor: Alicja Żywczak

Mama czwórki dzieci. Jest również babcią, z czego szczególnie jest dumna. Uwielbia swoje wnuki. Posiadając liczna rodzinę musiała sobie radzić w trudnych czasach kiedy to brakowało wielu produktów w sklepach. Jednak była w tej sytuacji, że nie pracowała wówczas zawodowo i mogła więcej czasu poświęcić na gotowanie czy pieczenie. Bardzo ją cieszy kiedy wszystko smakuje rodzinie jak też gościom.

7 komentarzy

  1. Wlasnie jestem w trakcie pieczenia, ale jakos zapach wydobywajacy sie z piekarnika nie podoba mi sie. Cos jakby sie przypala z wierzchu i czuc spalenizne masla i maki. Przykrylam wierzch pergaminem, moze to pomoze.

  2. Poczatek niezbyt korzystny, ale koncowy efekt taki, ze nie ma juz pol blachy, a jeszcze cieple :) ))
    To naprawde pyszna szarlotka :) )))

  3. Dymi się jak jasna cholera! mam jednak nadzieję, że coś z tego wyjdzie… Synowie są pewni,że mi nie wyszła…

  4. Długo stygnie, rozwaliło się trochę, gdy zdjęłam obręcz tortownicy. bardzo miękkie,wysokie, b.dobre, ale musi być całkiem wystudzone przed pokrojeniem, a szkl. cukru to trochę za słodko.Na pewno jeszcze zrobię.Piekłam ponad godz. w 170st.

Możliwość komentowania jest wyłączona.