Pączki

Składniki:

  • 1 kg mąki pszennej
  • 10 dag drożdży
  • 3/4 kostki masła
  • 15 dag cukru
  • 8 żółtek
  • 1 szkl. mleka (ok.)
  • 1łyżeczka soli
  • 1/4 szkl. spirytusu
  • tłuszcz do smażenia
  • marmolada najlepiej z dodatkiem róży
  • cukier puder do posypania

Wykonanie:
Do miski wsypać mąkę, zrobić wgłębienie, wkruszyć drożdże, dodać 2 łyżki cukru i niewielką ilość letniego mleka, zarobić rozczyn o konsystencji gęstej śmietany. Przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Po tym czasie dodać roztrzepane żółtka z cukrem (na parze) i sól. Wyrabiać, dodając mleko w miarę potrzeby. Nie przerywając wyrabiania dodać roztopione masło i spirytus. Wyrabiać do momentu aż ciasto będzie gładkie i odchodzić od ręki i miski. Pozostawić przykryte w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Przygotować sobie stolnicę, tłuszcz do smażenia, marmoladę. Wyrośnięte ciasto nabierać łyżką, nakładać łyżeczkę marmoladę i formować pączki. Układać na stolnicy do wyrośnięcia.
Przykryć pączki ściereczką. Wyrośnięte pączki wrzucać na rozgrzany tłuszcz wierzchnią stroną i smażyć powoli pod przykryciem. Po przewróceniu na drugą stronę pączki smażyć bez przykrycia. Usmażone i przestudzone pączki posypać cukrem pudrem lub według uznania.

Uwaga!
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę ok. 20 stopni. W pomieszczeniu powinno być ciepło bez przeciągów.

Smacznego!

Autor: Alicja Żywczak

Mama czwórki dzieci. Jest również babcią, z czego szczególnie jest dumna. Uwielbia swoje wnuki. Posiadając liczna rodzinę musiała sobie radzić w trudnych czasach kiedy to brakowało wielu produktów w sklepach. Jednak była w tej sytuacji, że nie pracowała wówczas zawodowo i mogła więcej czasu poświęcić na gotowanie czy pieczenie. Bardzo ją cieszy kiedy wszystko smakuje rodzinie jak też gościom.

7 komentarzy

  1. Jutro mam gości skorzystam z przepisu na pączki
    Dziekuję jutro napiszę czy mi się udały

  2. Naprawde mogą być dobre. Ale szukam przepisu na pączki bez zaczynu. Może ktoś mi pomoże?

  3. pączki są bardzo dobre. :) ale troche szkoda mi tych 8 białek które zostają, nigdy nie wiem co mam z nimi później zrobić

Możliwość komentowania jest wyłączona.