Jaja faszerowane

Ugotowane i obrane jaja przekrawa się na połówki, następnie łyżeczką wyjmuje żółtka, uważając, aby nie uszkodzić miseczek z białka. Nadzie­nie sporządza się z żółtek i składników, które decy­dują o jego smaku. Może to być szynka, śledź, łosoś, wędzona makrela, ostry ser podpuszczkowy. Skła­dniki masy przepuszcza się przez maszynkę, doda­je roztarte masło, olej lub śmietanę i doprawia do smaku solą, pieprzem, zieleniną, ewentualnie pa­pryką.

Nadzienie powinno być gęste, ale nie kruszą­ce się. Aby masa się nie kruszyła lub nie była zbyt su­cha, dodaje się do niej roztarte masło, olej lub gęstą śmietanę. Nakładając masę do miseczek z białek, należy dać jej tyle, aby uzyskać kształt całego jaja, jeśli połówki mają stanowić porcje. Jaja ułożone na półmisku można przykryć cienką warstwą galarety lub gęstym majonezem i udekorować zieleniną.

Autor: Alicja Żywczak

Mama czwórki dzieci. Jest również babcią, z czego szczególnie jest dumna. Uwielbia swoje wnuki. Posiadając liczna rodzinę musiała sobie radzić w trudnych czasach kiedy to brakowało wielu produktów w sklepach. Jednak była w tej sytuacji, że nie pracowała wówczas zawodowo i mogła więcej czasu poświęcić na gotowanie czy pieczenie. Bardzo ją cieszy kiedy wszystko smakuje rodzinie jak też gościom.

5 komentarzy

  1. ..tez robie „nadziewane” jajka…. ale nadzienie dawam do woreczku cukierniczego/mam specjalnie na te okazje/ i wyciskam a zdobie , wygladaja ladniej….

  2. Bardzo lubię takie jajka – robię je w skorupkach, nadziewam żółtkiem z pieczarkami i podduszoną cebulką, a potem posypuję żółtym serem i… zapiekam :) Wbrew pozorom nie są takie pracochłonne, jak się wydaje.

  3. Taka przekąska wcale nie musi być pracochłonna!
    a ja ostatnio znalazłam w Rossmannie wafelki w kształcie jajeczek, które idealnie zastępują połówkę jaja i można je nadziewać przeróżnymi farszami! nazywają się chyba vafini..
    polecam

Możliwość komentowania jest wyłączona.