Wielkanoc
Dawno mnie tu nie było, więc się poprawiam... Życzę Lidce i naszym czytelnikom spokojnych świąt w rodzinnym gronie, wielu smakowitych dań na stołach, no i pięknej pogody, takiej jak ja mam za oknem ;) U mnie na stole dość skromnie, ale myślę, że smacznie: jajka marmurkowe i buraczane, sos żurawinowy, chrzan, wędzonka, pasztet fasolowo-soczewicowy, chleb.
Sposób przygotowania
Jajka buraczane
* 1 kg buraków
* 1 szklanka octu winnego
* 1/2 szklanki cukru
* 1 łyżeczka soli
* 2 listki laurowe
* kilka goździków
* 12 jajek
Jajka ugotować, obtłuc, zalać zimną wodą, obrać jak przestygną. Buraki obrać, pokroić, zalać wodą, lekko posolić i gotować 30-40 minut. Odlać wywar, dodać do niego pozostałe składniki i zagotować, a następnie ostudzić. Jajka ułożyć np. w słoju, zalać zimnym wywarem i odstawić na kilka godzin, np. na noc. Oryginalny przepis, zamieszczony w którymś z kulinarnych dodatków GW kilka lat temu, zalecał trzymanie w tej marynacie jajek przepiórczych przez dobę, ale to jakieś nieporozumienie, po 12 godzinach białka kurzych jajek są całe zabarwione, a przepiórcze są przecież malutkie, zabarwiłyby się całe na amen, a tu żółtka mają pozostać żółte. Tak więc polecam ten przepis z moją poprawką, sprawdzony wielokrotnie ;)
***
Śląskie jajka marmurkowe
Wg przepisu Siostryheli z Galerii Potraw:
Jaja ugotować na twardo i drobno potłuc skorupki. W garnku zagotować wodę z dodatkiem czarnej aromatycznej herbaty i łupin z cebuli, kminku, sosu sojowego, cynamonu, goździków i innych ziół aromatycznych według uznania, pogotować w tym jaja kilkanaście minut, potem zostawić do ostygnięcia. Obrać i spożyć w świąteczny poranek.
Poza tym upiekłam pasztet z soczewicy i fasoli, mocno ;) inspirowany przepisem z bloga Zieleniny oraz dwa chleby, mój ulubiony na zakwasie oraz mleczny tostowy w wersji dla leniwca, czyli w maszynie.
***
Pasztet z zielonej soczewicy i fasoli
* po 500 g ugotowanej soczewicy i fasoli
* duża marchew
* pół selera
* duża cebula
* 2 ząbki czosnku
* pół kostki masła lub kilka łyżek oleju
* 2 jajka
* sól, pieprz, majeranek
Fasolę i soczewicę po ostudzeniu zmasakrować blenderem. Marchew i selera obrać i zetrzeć na grubej tarce, usmażyć na maśle lub oleju razem z posiekaną cebulą i czosnkiem, nie rumienić. Tłuszczu powinno być sporo, więcej niż konieczne do smażenia, bo inaczej pasztet będzie się rozpadał.
Wymieszać masę z warzywami i jajkami, doprawić, przełożyć do wyłożonej papierem keksówki, piec 45 minut w 200 stopniach. Wyjąć z formy i kroić PO ostudzeniu.
***
Chleb pszenno-żytni
* 300 g zakwasu
* 200 g mąki żytniej
* 500 g pszennej
* ok 300 ml wody
* 15 g świeżych drożdży
* łyżeczka soli
* łyżeczka cukru
* kminek i czarnuszka
Wymieszać łyżką zakwas, mąki i wodę - ciasto ma być luźne, tak żeby się dało mieszać łyżką - odstawić na noc. Dodać drożdże, rozmieszane z odrobiną wody, cukru i mąki, dodać sól oraz kminek i czarnuszkę, wymieszać, odstawić aż ruszy, ale nie urośnie bardzo, zamieszać jeszcze raz, przełożyć do formy, jak podwoi objętość to upiec, 45 minut w 200 stopniach, ja piekłam równocześnie z pasztetem, akurat się zmieściły razem.
Czasów wyrastania nie podaję, bo są mocno zależne od temperatury, jaką mamy w domu, trzeba obserwować ;)
***
Chleb tostowy
* 300 ml maślanki lub mleka
* 60 g miękkiego masła
* płaska łyżeczka soli
* łyżeczka cukru
* 500 g mąki pszennej
* 7-8 g świeżych drożdży
Wrzucić do maszyny, włączyć program podstawowy i zająć się czymś innym ;)
Oczywiście można wyrobić ręcznie i upiec w piekarniku, wtedy po pierwszym wyrobieniu odstawić do wyrośnięcia w misce, wyrobić raz jeszcze, przełożyć do foremki, po wyrośnięciu upiec, myślę, że 40 minut w 200 stopniach byłoby ok.
Podobne przepisy:
Recenzje przepisu:
-
Komentujesz jako Gość. Zaloguj się lub Zarejestruj.








Poleć znajomym