Z domowej książki kucharskiej

Rolada makowa (Makowiec)

To jedno z moich ulubionych ciast świątecznych - krucho-drożdżowe ciasto i gruba warstwa maku z dużą ilością bakalii.

Przejdź do przepisu ↓Komentarze (5)
Zdjęcie do przepisu: Rolada makowa (Makowiec)

Składniki:

  • 3 szklanki mąki tortowej
  • szklanka cukru pudru
  • 150g masła
  • 2 żółtka
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki mleka
  • 40g drożdży
  • szczypta soli
  • 1kg masy makowej, wzbogaconej o bakalie i orzechy
  • tłuszcz do wysmarowania formy
  • mąka do podsypywania stolnicy

Przygotowanie:

Ucieramy masło z cukrem na puszysty, jednolity krem. Następnie, cały czas mieszając, dodajemy kolejno jajko, żółtka, sól, rozkruszone i wymieszane z łyżką ciepłego mleka drożdże. Gdy składniki się połączą dosypujemy mąkę i dolewamy resztę mleka. Utarte ciasto wykładamy na posypaną mąką stolnicę i dokładnie wyrabiamy ok. 5 min. Nakrywamy ściereczką i odstawiamy, by podrosło.

Gdy podwoi objętość, dzielimy ciasto na 2 części. Wałkujemy każdą z nich na prostokąt, smarujemy lekko spienionym białkiem, nakładamy równo farsz makowy. Następnie zwijamy w roladę. Końce zlepiamy i podwijamy pod spód. Od razu przekładamy do wysmarowanych tłuszczem średniej wielkości form i stawiamy w ciepłym miejscu. Gdy podrosną, wstawiamy do nagrzanego piekarnika (160 st na 30min.). Po pół godzinie podnosimy temp. do 200 st. i pieczemy, aż ciasto się zrumieni, a boki będą lekko odstawały od formy. Jeszcze ciepłe wykładamy z blaszek. Po wystudzeniu lukrujemy lub posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Przepis z książki "Kuchnia Polska" Ewy Aszkiewicz.

Smaki i składniki

Przy wspólnym stole

Komentarze z archiwum (5)

Zachowaliśmy historyczne opinie czytelników. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.

  1. marcin (Gość)
    a co z reszta mleka wypijamy
  2. karolina (Gość)
    no właśnie,co z resztą mleka
  3. Oliwka Kamińska
    racja! dzięki za czujność
  4. Ulka (Gość)
    "ciasto kroimy na dwie części i wałkujemy je" czyli że mają nam wyjść dwie rolady ?
  5. hanumoczka
    zawsze mi się udawały drożdżowe ciasta, a to kompletnie nie wyszło - po prostu nie ruszyło. Musiałam robić od zera, ale według własnej wizji - masło dodałam na samym końcu. Tym razem wyszło fajne