Zimowe śniadanie czyli włoskie bułeczki i krem migdałowy z syropem klonowym.
...Czy jest coś lepszego niż ciepłe bułki z chrupiącą skórką jedzone na śniadanie? Inne ich plusy to niesamowity zapach i ciepło wydobywające się z piekarnika. Przy tak ekstremalnych temperaturach najlepsze co możemy zrobić to dokarmić ptaki i uruchomić piekarnik. Bułeczki są niesamowicie lekkie i puszyste wewnątrz, a ich wierzch to idealnie chrupiąca skórka. To bardzo prosty przepis, z którego wychodzi coś naprawdę pysznego. Ważne przy ich pieczeniu jest nawilżenie piekarnika (szczegóły w przepisie), to ono gwarantuje chrupkość skórki. Przepis na krem migdałowo klonowy znalazłam w jakimś włoskim magazynie. Zaciekawił mnie na tyle, że go przepisałam i czekałam na chwilę, kiedy go zrobię. W oryginale to krem do chleba. I tu mam problem. To bardzo dobry krem, ale nie do chleba. Jakoś mi nie pasuje to połączenie. Za to z sałatką owocową (z jabłkiem w szczególności), jako dodatek do naleśników, owsianki, jako nadzienie do rogalików, bułeczek drożdżowych, koktajli mlecznych... jest świetny. Ciepła i radości w ten weekend Wam życzę.
Sposób przygotowania
# Semelle (włoskie bułki śniadaniowe)
2 1/4 łyżeczki (7 g) suszonych drożdży lub 14 g świeżych
1 1/4 szklanki (300 g) ciepłej wody
3 3/4 szklanki (500 g) mąki pszennej
2 łyżeczki (10 g) soli - dałam 1 łyżeczkę (5 g)
oliwa z oliwek lub olej roślinny
Do miski wsypać drożdże i zalać je ciepłą wodą. Pozostawić na 10 minut, żeby drożdże się rozpuściły i spieniły. Dodać mąkę i sól i miksować przez około 5 minut (końcówki haki) do uzyskania gładkiego ciasta. Przełożyć ciasto do czystej, wysmarowanej oliwą miski, przykryć ją folią spożywczą i odstawić ciasto do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Wyrośnięte ciasto podzielić na 10 części i każdą część uformować w bułeczkę (kulkę). Bułeczki ułożyć na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką lub folią spożywczą i odstawić do drugiego wyrastania na kolejną godzinę. Bułeczki powinny podwoić swoją objętość. Nagrzać piekarnik do 220 stopni C. Wierzch bułeczek naciąć (zrobiłam do przy pomocy nacinarki do kajzerek) i wstawić do piekarnika. Po wstawieniu blachy na dno piekarnika wylać 1/2 szklanki wody (tak robię) lub wstawić żaroodporne naczynie z wodą. Dzięki temu bułeczki pięknie urosną i bedą miały chrupiącą skórkę. Piec na rumiano przez 15-18 minut. Studzić na kratce.
***
# Krem migdałowo klonowy
1 1/4 szklanki obranych migdałów
3 łyżki syropu klonowego (do skarmelizowania migdałów)
2 szczypty soli
4 łyżki oleju o neutralnym smaku (użyłam oleju migdałowego)
4 łyżki syropu klonowego
Do formy do pieczenia ciasta wsypać migdały i polać je syropem klonowym. Wymieszać i wstawić do piekarnika nagrzanego do 165 stopni C. Piec około 20 minut do lekkiego zrumienienia. Zamieszać migdały od czasu do czasu w trakcie pieczenia, żeby równomiernie się zrumieniły i pokryły karmelizującym się syropem. Kiedy migdały są gotowe, wyjąć je z piekarnika, wysypać na talerz i zostawić do całkowitego wystudzenia. Migdały stygnąć pokryją się twardym, lekko skrystalizowanym syropem. Migdały przełożyć do malaksera, dodać olej, syrop klonowy i sól i zmiksować na gładki krem. Jeżeli masa migdałowa bedzie sucha i nie stworzy kremu, należy dodać więcej oleju i ponownie zmiksować. Przechowywać w słoiku w lodówce.
Przepis na bułki Carol Field z książki "The Italian baker".
Podobne przepisy:
Recenzje przepisu:
-
Komentujesz jako Gość. Zaloguj się lub Zarejestruj.









Poleć znajomym