Warszawski Ramen
...W Japonii, jak to w Japonii, do wszystkiego maja swoje surowe zasady. I tak na przykład by mieć prawo gotowania wywaru do Ramen, musimy szkolić się u mistrza przez rok....Przez tygodnie czytałam przeróżne przepisy i opisy by zrozumieć skrytą za nim filozofie...Dwa dni temu podjełam się wyzwania. Dowiedziałam się szybko, że najważniejszy jest wywar, każdy japoński kucharz ma swój własny tajemny przepis...Mój Ramen , jest naprawdę mój. Stwierdziłam ze skoro nie mogę bazować na niczyim przepisie bo żaden który znalazłam nie wydawał mi się tak dobry jak te które miałam okazje kilkakrotnie jeść, zdałam sobie sprawę ze muszę stworzyć własny, i bazować na pamięci moich kubków smakowych.
Sposób przygotowania
Do 4 l wody dodałam:
-1kg części z kurczaka z kośćmi (udka, plecy, skrzydełka)
-1/2 dużego selera w całości
-250g marchwi pokrojonej w kostkę
-2 cebule
-1/3 dolną kapusty pekińskiej
-20g korzenia imbiru
-2 ząbki czosnku
-łyżeczkę ziaren czarnego pieprzu
-2 łyżki soli
-1 suszoną papryczkę chilli
-łyżeczkę świeżej kolendry
Gotowałam wywar przez 2 godziny na małym ogniu, co jakiś czas usuwając szumowiny.
Po 2 godzinach usunęłam wszelkie warzywa i mięso.
A dodałam:
-1 dużą pierś z kurczaka
-100g marchwi pokrojonej w kostkę
-20g korzenia imbiru pokrojonego w plastry
-kilka listków świeżej kolendry
-2 łyżki soli
Gotowałam całość kolejną godzinę, usunęłam warzywa, pierś z kurczaka przełożyłam do lodówki.
Wywar zostawiłam na zgaszonej kuchence przez noc. Rano ponownie go zagotowałam,
Byłam tak zachwycona smakiem, nie pamiętam dawno kiedy tak mnie duma rozpierała ze względu na moje dokonania w kuchni. Tak jak pisałam na początku Ramen to wyjątkowe danie.
Wszędzie znajdziemy że w Ramen najważniejszy jest wywar a dodatki są tylko dodatkami i w dużej mierze mamy dowolność co do ich wyboru, chociaż specjalny azjatycki makaron do Ramen to podstawa, a ja takiego makaronu nie miałam... jakoś sobie poradziłam.
Moje dodatki do jednej porcji to:
-100g makaronu sojowego do Woka
-garść posiekanej kapusty pekińskiej
-4 plastry ugotowanej w wywarze piersi z kurczaka (pokrojonej jak na poniższym obrazku)
-2 łyżki alg morskich ( do kupienia za grosze w każdym sklepie z jedzeniem orientalnym)
-pół jajka ugotowanego na twardo
-1 duża krewetka
-łyżeczka szczypiorku
-kilka kropli cytryny
-2 listki kolendry
Na koniec dodajemy gorącego wywaru do miski, podajemy z łyżką i pałeczkami.
*wiem ze ten przepis może wydawać się skomplikowany, tak naprawdę wcale nie jest, a daje masę satysfakcji, dlatego serdecznie wam polecam stworzenie własnego Ramen.







Dziękuje Ci bardzo że umieściłaś swój przepis na tej stronce... Długo szukałem naprawde dobrego przepisu na naprawdę dobry Ramen i w końcu znalazłem
Warto spróbować przepis bardzo dobry i wcale nie taki tródny jak by mógł się wydawać
Polecam....