Tajemnice Tiramisu
Nie wiem dlaczego, ale moje tiramisu zawsze robi furorę. Wyszło niezłe, z reszta szczerze, to nie da się zrobić niedobrego tiramisu i to jest właśnie jego największa tajemnica. Można zrobić tylko lepsze albo gorsze. Przynajmniej z tego przepisu który przeczytacie poniżej.
Składniki
- Porcja mała, zazwyczaj robię całość z podwójnych ilości
- 4 jaja
- 1 opakowanie mascarpone
- pól szklanki cukru
- szklanka mocnej osłodzonej kawy
- 1 opakowanie biszkoptów
- kakao
- cynamon
- ewentualnie laska wanilii
Sposób przygotowania
Najważniejszy, chyba nawet ważniejszy od proporcji jest CZAS, podajemy najszybciej 4h od przyrządzenia, inaczej będzie soczek o smaku tiramisu z pływającymi rozmokniętymi biszkoptami. A tak naprawdę najlepsze jest na śniadanie kolejnego dnia.
To co jest unikalne w moim przepisie to, to ze lubię niektóre rzeczy robić na skróty. Dlatego już nie ubijam białek.
Białka pełnią jednak ważna role w moim przepisie.Rozbijając jajko, pozostawiam ok 1/3 białka razem z żółtkiem do dalszej obróbki.
Dodaje cukier... mieszam aż będzie jednolita jasna masa. (przypominamy sobie kogiel-mogiel) czyli jakieś 7 min.
Dodaje mascarpone.Moja droga Karolinka zarzeka się ze musi być Galbani, szczerze nie musi być, może być Lidl za 4.99PLN albo nawet śmietana kremówka 36% za 2.50PLN. Chociaż efekt placebo w kuchni pewnie tez istnieje i pełni ważną funkcję więc jak sobie wolicie to tak rzeczywiście Galbani jest najlepsze i to jest prawdziwa tajemnica tiramisu. (dopisek dla snobów)
Miksujemy jakieś 2 min dodajemy ewentualnie wanilie.Tu mogę się pochwalić ze ja ostatnimi czasy dodaje wanilie która osobiście zimportowałam z Zanizbaru, i z efektem placebo lub bez niego, jest teraz jeszcze lepsze niż przez ostatnie 5 lat.
Masa gotowa.Biszkopty wrzucamy do jakiegoś płaskiego głębokiego naczynia, albo do małych naczynek jeżeli chcemy zrobić indywidualne porcje. Zalewamy kawą, to jest troche tricky, ile nalać tej kawy. No wiec tyle żeby się momentalnie wchłonęło. Jak się przestaje wchłaniać od razu to przestajemy polewać.
Pokrywamy biszkopty masą jajeczno-mascarponową.
Posypujemy kakaem i odrobina cynamonu.
Et Voila! Deser stulecia gotowy!










nawet to nie stalo kolo prawdziwego tiramisu.
a gdzie alkohol
?
cynamon
do tiramisu? never ever!
cynamon ? ;/ dziwne.. wazne jest dodawanie alkoholu !! inaczej to nie Tiramisu!!