Śledzie marynowane wg przepisu Mamy
Przyznam szczerze, że nie robiłam ich osobiście, zawsze przygotowuje je Mama, niezmiennie wg. tego samego przepisu i są po prostu.. fantastyczne! Nie przepadam za śledziami kupionymi, są dla mnie albo za słodkie albo za słone, albo za oleiste. Te natomiast: są w sam raz. Odpowiednio kwaskowate i pikantne. Przyznam, że nie wiem co mi bardziej smakuje: śledzie czy zamarynowana cebula. :-) W każdym razie, jeśli nie teraz, to na kiedyś, gorąco polecam!...Przepis bardzo prosty, dobrze przygotować z wyprzedzeniem. Z każdym dniem nabierają smaku.
Składniki
- 1 kg śledzi solonych
- 4 duże cebule (lubię wyjadać tą cebulkę więc im więcej tym lepiej:)), kroimy w piórka.
- 1,5 szklanki octu 5% (lub, tak jak robi Mama - 3/4 szklanki octu 10% + 3/4 szklanki wody)
- 1 szklanka oleju
- łyżka cukru
- przyprawy: ziele angielskie, kilka listków laurowych, łyżeczka nasion kolendry (można ewentualnie pominąć), kilka ziarenek pieprzu.
- + woda do moczenia śledzi
Sposób przygotowania
Kilka godzin wcześniej:
Śledzie wkładamy do naczynia i zalewamy zimną wodą. Mogą tak leżeć przez kilka godzin (albo też całą noc). Przestaną być bardzo słone, ładnie nasiąkną i staną się jędrne. Gdy będą gotowe, odlewamy wodę i przygotowujemy marynatę.
Następnie
Przygotowujemy marynatę:
W garnku gotujemy: olej, cukier, ocet, cebulę, przyprawy. Gdy wszystko się zagotuje (cebula powinna zostać twarda), pozostawiamy do ostygnięcia. Ostygniętą marynatą polewamy śledzie i zostawiamy na kilka godzin (najlepiej na noc). Z każdym dniem są coraz lepsze.
Smacznego!
Podobne przepisy:
Recenzje przepisu:
-
Komentujesz jako Gość. Zaloguj się lub Zarejestruj.









Poleć znajomym