Paszteciki z ciasta francuskiego z pieczarkami i porem, posypane parmezanem
Wymyśliłam sobie że zrobię paszteciki z ciasta francuskiego z pieczarkami i... porem! posypane Parmesanem. Nie wiem jak na to wpadłam, ale już kilka dni wcześniej wyobrażałam sobie tą niespotykaną kombinację smaków.Chodziła mi po głowie, nękała mnie. W końcu we wtorek postanowiłam mimo niechęci do gotowania barszczu, przynajmniej narazię i tak upiec paszteciki. Wyszły GENIALNE! Kolejny przepis który powinnam opatentować i sprzedać do 5* restauracji. Nie dość ze paszteciki są świetne w smaku, perfekcyjne w konsystencji to na dodatek się pięknie prezentują. I jak tu nie być dumnym z siebie kulinarnym narcyzem?!
Składniki
- Farsz(proporcje na 12 pasztecików):
- -
- 10 pieczarek starowanych na najgrubszych oczkach
- 10cm drobno po siekanego w talarki pora
- 1/3 średniej cebuli bardzo drobno posiekana
- 50g masła
- 5 łyżek śmietanki 30%
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżka mąki pszennej
- sól, pieprz
- mielone borowiki (sprzedają takie młynki z Borowikami, zrobiłam ok. 10 ruchów młynkiem)
Sposób przygotowania
Pieczarki, pory i cebulę podsmażyłam na rozpuszczonym maśle. Tak by się najpierw udusiły a potem nieco zarumieniły. W tym momencie dodałam czosnek i przyprawy. Na koniec śmietankę i mąkę, staranie mieszając żeby nie powstały grudki.Farsz odstawiłam z ognia, aby nieco ostygł.
Z gotowego ciasta francuskiego wycięłam kółka używając nieco większego kubka jako foremki.
Formę do babeczek lekko wysmarowałam oliwą z oliwek i w każdym z otworów ułożyłam i uformowałam "miseczkę" dla farszu.
Do każdej miseczki włożyłam ok. 2 łyżek farszu i polałam 1 łyżką rozbełtanego jajka, na koniec posypując sproszkowanym Parmesanem.
Piekłam 15 min na rozgrzanym do 200 stopni piekarniku, ale ciasto francuskie ma to do siebie ze warto je staranie "pilnować" i już po 10 min sprawdzić czy dostatecznie się upiekło.
Paszteciki się barszczu nie doczekały. Chłopaki ode mnie z grupy zjedli po 3 w 2 minuty od momentu jak je im przekazałam. A miały być od obiadu...
"Ty Nicola, zajebiste te paszteciki i nawet tego pora nie czuć"
"Oj czuć, czuć, tylko ty biedaku nie znasz smaku pora duszonego "- pomyślałam.
A to chyba w nim tkwi kolejna kuchenna tajemnica.
Podobne przepisy:
Recenzje przepisu:
-
Komentujesz jako Gość. Zaloguj się lub Zarejestruj.










Poleć znajomym