Lukrowane pierniczki
...Tyle możliwości i wersji i ile pięknych pomysłów na udekorowanie! Wybrałam moją ostatnią pierniczkową miłość. Ciemne ciasteczka, na których lukier wygląd po prostu ślicznie. Dla wszystkich wątpiących w swoje siły wspomnę tylko, że lukrowane w ten sposób ciasteczka to mój debiut. To oznacza, że każdemu może się udać stworzyć własne dzieło. Zapraszam wiec na pierwsze w tym roku pierniczki lukrowane w wydaniu świątecznym.
Składniki
- * 400 g mąki
- * 2 łyżki kakao
- * przyprawa do piernika
- * 1 łyżeczka sody
- * 140 g cukru pudru
- * 100 g miodu
- * 60 g masła
- * 2 jajka
- Glazura:
- * 1 jajko
- * 1 łyżka mleka
- Lukier:
- * 1 białko
- * 150 g cukru pudru (przesianego bez grudek, drobno mielonego)
- * ew. barwniki spożywcze
Sposób przygotowania
Mąkę, kakao, przyprawę do piernika i sodę mieszamy w misce. Masło i miód rozpuszczamy w naczyniu na parze (np. na dno garnka wlewamy trochę wody, stawiamy na gazie/płycie i ustawiamy naczynie ze składnikami tak, aby gorąca para podgrzewała całość) mieszając, dodajemy cukier puder i ponownie mieszamy. Zdejmujemy naczynie z pary i dodajemy jajka (całość nie może być gorąca - jajka się zważą).
Płynną masę wlewamy do sypkich składników i mieszamy, wyrabiając dość zwarte i lepiące ciasto. Wykładamy na folię aluminiową lub wkładamy do woreczka i odkładamy do lodówki do następnego dnia.
Wyjmujemy ciasto z lodówki na 1/2-1 godzinę przed robieniem ciasteczek. Ciasto powinno być plastyczne. Wałkujemy cieniutkie placki (moje miały nie więcej niż 2 mm grubości) i wykrawamy ciasteczka. Najlepiej jeżeli mamy stolnicę lub matę i wałek nieprzywierający, ale jeżeli nie to delikatnie oprószamy mąką.
Ciasteczka pieczemy w temp. 175 st. C ok. 10 minut i następnie studzimy.
Wystygłe ciasteczka smarujemy jajkiem roztrzepanym z mlekiem i wstawiamy na kolejne 10 min. do piekarnika nagrzanego do 70-80 st. C.
Po wystudzeniu pierniczki powinny być błyszczące, suche i twarde. Teraz możemy je włożyć do szczelnego pudełka, polukrowane lub nie, i spokojnie czekać na święta.
Jeżeli ciasteczka chcemy polukrować, to mieszamy białko z cukrem w garnuszku ok. 10-15 min. Nie polecam używania do tego robota - nie chodzi przecież o ubicie piany, ale o ciągnący się lekko lukier. Jeżeli lukier na koniec będzie za gęsty, to dodajemy kilka kropli soku z cytryny. Ew. dodajemy barwnik spożywczy, aby uzyskać kolorowy lukier (lukier do wypełnień czy malowania większych powierzchni powinien być nieco rzadszy).
Malujemy ciasteczka wyciskając lukier (ja zrobiłam rożki z folii, z mała dziurką na końcu).
Zrobiłam mnóstwo różnych ciasteczek, ale dzisiaj pochwalę się dzwoneczkami i aniołkami.
Zapraszam do próbowania!
Podobne przepisy:
Recenzje przepisu:
-
Komentujesz jako Gość. Zaloguj się lub Zarejestruj.










Poleć znajomym