Drożdżowe bułeczki kokosowo-czekoladowe
Bułki wyszły FANTASTCZYNE. Puszyste, miękkie i naprawdę cudownie pachnące. Wyjęłam je z pieca o 2-giej nad ranem w sobotę, owinęłam w ścierkę kuchenną i poszłam spać na 6 godzin...Do bułek obowiązkowo masło, dżem z pomarańczy i z whisky lub nutella. I kubek gorącego kakao na mleku kozim. Dla mnie takie śniadanie mogłoby trwać do wieczora...
Składniki
- 570g mąki pszennej chlebowej
- 1 łyżeczka soli Maldon
- 70g cukru
- 1 łyżeczka suszonych drożdży
- 60 ml mleka koziego, ciepłego
- 200ml mleka kokosowego
- 1 łyżka likieru Cointreau
- 2 jajka, lekko roztrzepane
- 85 g masła
- 0.5 szklanki wiórków kokosowych
- 100g gorzkiej czekolady (70% zawartości kakao), posiekanej na większe kawałki
- 4 łyżeczki kandyzowanej skórki pomarańczowej, pokrojonej w kostkę
- Do posmarowania bułek
- 1 białko, lekko roztrzepane
- 3 łyżki mleka kokosowego
Sposób przygotowania
Z mleka koziego, drożdży, łyżki cukru i 3 łyżek mąki zrobiłam zaczyn (powinien mieć gęstość wiejskiej śmietany), przykryłam kubek ściereczką i odstawiłam w ciepłe miejsce na 20 minut. Gdy zaczyn podwoi objętość jest gotowy do użycia.
Mąkę przesiałam do dużej miski, dodałam cukier, sól, rozkłócone jajka, mleko kokosowe, likier i zaczyn. Wymieszałam składniki i wyrobiłam lśniące i gładkie ciasto (około 10-15 minut).
Masło roztopiłam w małym rondlu i ostudziłam. Dodałam do wyrobionego ciasta w czterech częściach, dodając koleją dopiero po dokładnym wchłonięciu przez ciasto części poprzedniej.
Do ciasta dodałam wiórki kokosowe i ponownie wyrobiłam.
Na kuchennym blacie rozłożyłam kawałki czekolady. Kulę ciasta przetaczałam bo blacie zagarniając jak najwięcej czekolady. Zagniatałam tak długo, aż cała czekolada została wgnieciona w ciasto.
Uformowałam kulę, włożyłam do lekko naoliwionej miski, przykryłam folią i odstawiłam do wyrośnięcia (ciasto musi podwoić swoją objętość).
Po tym czasie ciasto podzieliłam na 10 części (około 115-120g każda) uformowałam okrągłe bułki i wyłożyłam złączeniami do dołu na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Blachę przykryłam folią i zostawiłam bułki do ponownego wyrośnięcia.
Piekarnik rozgrzałam do temp. 180st.C.
Wyrośnięte bułki posmarowałam białkiem wymieszanym z mlekiem kokosowym i wstawiłam do pieca (w połowie pieczenia bułki posmarowałam ponownie).
Po upieczeniu ułożyłam na kratce kuchennej i zawinęłam w ściereczkę.
Świetnie smakują z masłem, kwaśnym dżemem lub nutellą.
Smacznego!
* tylko z tej puszki, liściasta, żadna inna nie wchodzi w grę
Podobne przepisy:
Recenzje przepisu:
-
Komentujesz jako Gość. Zaloguj się lub Zarejestruj.








Poleć znajomym