Deser malinowy
Coś słodkiego przygotowane z myślą o niedzielnym popołudniu z motywem przewodnim "Zrób coś w końcu z tą śmietanką". Bo śmietanka w lodówce mieszka od dobrych dwóch miesięcy, a że ja się za kilka dni na dłuższy urlop wybieram, więc w tym tygodniu celem numer jeden jest czyszczenie zasobów lodówkowych. Co do samego deserku to powiem, że bardzo mi smakował - taki wiosenny, a właściwie letni nastrój stworzył. A maliny mimo iż mrożone naprawdę smaczne i dorodne się trafiły. I takie czerwone.
Składniki
- Składniki na 4 porcje
- * kilka ciasteczek Digestive (zmieściłam 9 sztuk)
- * Baileys Original Irish Cream - do polania ciasteczek
- * 250ml śmietanki Creme Fine do ubijania (19% tł.)
- * kilka łyżek cukru pudru (sypałam i testowałam słodkość)
- * 2-3 krople aromatu rumowego
- * 1 płaska łyżka żelatyny rozprowadzona w 2 łyżkach mleka
- * gęsty sok/syrop wiśniowy (np. taki do lodów)
- * mrożone maliny (nie rozmrażałam)
- * tarta czekolada do dekoracji (mniej niż kostka)
Sposób przygotowania
Schłodzoną śmietankę ubiłam na sztywno dodając cukier puder i kilka kropli aromatu rumowego. W międzyczasie w kąpieli wodnej rozpuściłam żelatynę wcześniej zalaną mlekiem. Dodałam do ubitej śmietanki i całość wymieszałam. W szklanej głębokiej miseczce rozłożyłam część połamanych ciasteczek, które pokropiłam likierem Baileys i wymieszałam. Na to wyłożyłam część bitej śmietany, maliny, skropiłam sokiem wiśniowym, kolejno znowu bita śmietana, maliny i sok wiśniowy, ciastka skropione likierem, na wierzch reszta śmietany, maliny i starta czekolada. Gotowy deser włożyłam do lodówki do stężenia na kilka godzin. Jedliśmy po ok. 4h od przygotowania.
Smacznego!
Podobne przepisy:
Recenzje przepisu:
-
Komentujesz jako Gość. Zaloguj się lub Zarejestruj.









Poleć znajomym