Czekoladowe ciastka ze świeżą miętą
Na zewnątrz jesień, zrobiło się zimno, chociaż dziś od rana świeci słońce, może będzie cieplej. W taką pogodę mam ochotę na czekoladę. Albo ciastka czekoladowe. Upiekłam więc te, które zauroczyły mnie u Kasi. Ciastka dla mnie idealne. Bardzo czekoladowe, nie za słodkie, miękkie i dzięki dodatkowi mięty orzeźwiające. Następnym razem zrobię z podwójnej porcji, bo te upiekłam po południu i wieczorem tego samego dnia już ich nie było ;)
Składniki
- Składniki (na 18-21 ciastek):
- - 1 szklanka mąki pszennej
- - 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- - 1 szklanka cukru pudru
- - 1/2 szklanki gorzkiego kakao
- - 1/2 szklanki drobno posiekanej świeżej mięty
- - szczypta soli
- - 2 jajka
- - 1/4 szklanki topionego masła (ok. 80-100 g)
Sposób przygotowania
W misce połączyć wszystkie suche składniki włącznie z miętą. Stopione i przestudzone masło połączyć z jajkami i wlać je do składników suchych. Zagnieść ciasto (ja dałam 90 g masła i musiałam dosypać trochę mąki, żeby ciasto dało się uformować w kulę). Ciasto owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na godzinę.
Ze schłodzonego ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego (o wadze 35 g). Układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w dużych odległościach (na jednej blasze 9 sztuk - trzy rzędy po trzy kuleczki).
Piec w 180 st.C przez 10 minut (nie dłużej, bo będą za suche). Studzić na blasze, bo gorące, tuż po upieczeniu ciasteczka są bardzo miękkie.
Podobne przepisy:
Recenzje przepisu:
-
Komentujesz jako Gość. Zaloguj się lub Zarejestruj.







Poleć znajomym