Chleb na zakwasie z ziarnami
Sposób przygotowania
Źródło: Blog Wild Yeast
Waga: 1000 g (2 bochenki)
Czas przygotowania
Namaczanka: 30 minut
Wyrabianie ciasta: 40 minut (w tym 30 minut na autolizę)
Pierwsze wyrastanie: 2.5 godziny (pierwsze złożenie po 50 minutach, drugie po 100 minutach)
Pierwsze formowanie, odpoczynek i ostatnie formowanie: 35 minut
Wyrastanie finalne: 2 – 2.5godziny
Pieczenie: 40 minut
Wymagana temperatura ciasta: 24C
Namaczanka
100 g mieszanych ziaren (np 40g czarnego sezamu, 30g siemienia lnianego, 30g ziaren konopi)
35 g płatków owsianych (nie instant)
86 g wody
Ciasto chlebowe
240 g mąki pszennej chlebowej
94 g mąki pszennej chlebowej razowej
41 g mąki żytniej
227 g wody
170 g aktywnego zakwasu żytniego (100% hydracji)
9.5 g soli
namaczanka
1.Namaczanka
Ziarna wymieszać w misce, zalać wodą, przykryć i zostawić na 30 minut.
2. Autoliza
W misce (autorka bloga używa miksera z misą) wymieszać mąki, wodę i zakwas. Miksować na niskich obrotach do połączenia się składników, przykryć i zostawić na 30 minut (autoliza).
3. Mieszanie
Dodać sól i ponownie miksować na małych obrotach (jeśli jest taka potrzeba należy można dodać trochę wody - ciasto ma być średnio ścisłe.
Po około 1 minutach dodajemy namaczankę i jeszcze raz miksujemy.
4. Fermentacja główna
Ciasto wyjmujemy na lekko naoliwiony blat, przykrywamy i zostawiamy na 2.5 godziny składając ciasto po pierwszych 50 minutach i drugi raz po 100 minutach.
5. Formowanie
Blat lekko posypujemy mąką, przekładamy na nią ciasto, dzielimy na dwie części (ja nie dzieliłam). Z każdej części formujemy kulę i zostawiamy do odpoczynku na 30 minut.
Po tym czasie formujemy bochenki i wkładamy je do koszy złączeniami do góry (ja włożyłam uformowane ciasto do foremki o długości 26 cm).
5. Ostatnia fermentacja
Ciasto musi wyrastać przez 2-2.5 godziny (moje rosło znacznie dłużej). Aby sprawdzić czy jest gotowe, lekko naciskamy je palcem - jeśli będzie wracać powoli do pierwotnego kształtu możemy wstawić je do piekarnika.
6. Pieczenie
Piekarnik z kamieniem nagrzewamy do 250C i przygotowujemy spryskiwać z wodą.
Wyrośnięty bochenek zsuwamy na łopatę, szybko nacinamy wzdłuż i zsuwamy na kamień (piekłąm bez).
Po włożeniu chleba do pieca zmniejszamy jego temperaturę do 230C. Pieczemy przez 8 minut z parą, (piekłam przez 10), kolejne 20 minut (u mnie 25) bez pary, a na ostatnie 10 minut wyłączamy piec, uchylamy jego drzwiczki i zostawiamy w nim chleb.
Studzimy na kratce do pieczywa.








Beznadzieja totalna. 94 g mąki pszennej, 41g mąki żytniej haha.... ktoś przekopiował i nawet się nie kwapił cokolwiek pozmieniać. Przepis nudny i niezrozumiały, nawet nie mam go ochoty czytać. Szukam więc dalej